KRAKÓW

Program, który robi to, co ustaliliśmy.

Piszemy oprogramowanie na zamówienie. Najpierw spisujemy, co ma się dziać na ekranie i po kliknięciu. Potem powstaje działająca wersja, którą da się sprawdzić, poprawić i oddać do codziennej pracy.

Opisz program
Kolorowy kod programu na monitorze
Kod programu na monitorze
OpisCo program ma zrobić i dla kogo.
EkranyCo widać i co się klika.
PisanieSkładamy to w działający program.
PróbaPrzechodzimy ścieżkę jak przyszły użytkownik.
OddanieWersja, z której już można korzystać.

Od czego się zaczyna

Jedno zdanie o zadaniu nie wystarcza, ale od niego ruszamy.

Firma mówi, jaki kłopot ma zniknąć: ręczne przepisywanie, bałagan w zamówieniach, brak jednego miejsca na dane. My dopytujemy, kto z tego korzysta w ciągu dnia i co musi zostać po staremu, bo ludzie już tak pracują.

Z tego wychodzi krótki opis zakresu. Bez niego nie siadamy do pisania, bo łatwo zbudować program, którego nikt nie otwiera.

Laptop z kodem na biurku, w tle drugi monitor
Laptop z kodem na biurku, w tle drugi ekran

Jak idzie praca

  1. Rozmowa o tym, co ludzie robią dziś ręcznie i gdzie gubią czas.01
  2. Spis ekranów i działań. Widać, co wchodzi w pierwszą wersję, a co czeka.02
  3. Piszemy program i co kilka dni pokazujemy kawałek, który już da się kliknąć.03
  4. Poprawiamy to, co w próbie nie zgadza się z opisem.04
  5. Oddajemy wersję i krótką notatkę, jak z niej korzystać.05

Co dostajemy od ciebie

Opis pracy, przykłady danych i osoby, które będą klikać na co dzień. Im konkretniej, tym mniej wracamy do tych samych pytań w połowie pisania.

Co oddajemy

Program, który przechodzi ustaloną ścieżkę. Do tego lista rzeczy świadomie odłożonych, żeby pierwsza wersja w ogóle weszła do użycia.

Nie składamy reklam i nie prowadzimy cudzych komputerów. Piszemy program.

Kto do nas przychodzi

Firma z powtarzalną pracą

Co tydzień te same tabele, te same maile, te same pomyłki przy przepisywaniu. Program ma zdjąć ten odcinek, a nie „zrobić wszystko”.

Zespół, który już ma narzędzie

Stary program nie domyka jednej rzeczy. Dopisujemy brakujący kawałek albo składamy mniejszy program obok, jeśli starego nie da się ruszyć.

Ktoś przed zakupem gotowca

Czasem taniej napisać krótkie narzędzie pod wasz sposób pracy niż wcisnąć firmę w cudzy schemat. Mówimy wprost, gdy gotowiec wystarczy.

Pytania, które padają na początku

Czy program powstaje od zera?
Tak, gdy nie ma czego poprawiać. Gdy jest stary system, najpierw patrzymy, czy da się do niego dopisać, czy trzeba zacząć obok.
Kiedy widać pierwszy efekt?
Gdy opis zakresu jest zamknięty. Potem pokazujemy klikalny kawałek, a nie sam dokument z obietnicami.
Czy zostajecie po oddaniu?
Na poprawki w uzgodnionym zakresie tak. Nowa funkcja to osobna rozmowa, nie dokładka wcisnięta w ciszy.

Tydzień przy programie

Poniedziałek

Ustalamy, co ma być klikalne do piątku.

Środek

Piszemy i odkładamy to, co nie wchodzi w ten odcinek.

Pokaz

Przechodzicie ścieżkę sami, my notujemy zacięcia.

Poprawka

Wracamy tylko do rzeczy z listy, nie do nowych pomysłów.

SIEDZIBA

ul. Mogilska 43
31-545 Kraków

+48 126 843 985
info@the-game-dev-studio.online

Rozmowę o programie robimy u nas albo zdalnie, po ustaleniu godziny. Samo pisanie nie wymaga, żebyś siedział obok.

Masz opis, nawet niedokończony?

Wystarczy, kto będzie klikał i co ma się stać po jednym typowym dniu pracy. Resztę dopytamy.

Napisz o zadaniu